Data: 01.05.2019
Dystans: ~14km
Podejścia: 513m/513m
Zdobyte szczyty: Malá Knola (1162m), Veľká Knola (1266m)
Gretla – Pod Muraniom – Wielka Knola – Mała Knola – Przełęcz Grajnar
Tegoroczną majówkę planowaliśmy spędzić w Bieszczadach, jednak w pierwszy dzień pomyślałem, że wyruszymy na szlak „gdzieś po drodze”. Wybór padł na Słowacki Raj. W praniu wyszło, że co prawda nie jest to za bardzo po drodze, ale za to prognozy pogody były nader optymistyczne. Po drodze przejeżdżaliśmy u podnóża Tatr. Widoki piękne, szczególnie że przejrzystość powietrza była bez zarzutu.
Do sprawy podeszliśmy ambitnie – postanowiliśmy zdobyć Wielką Knole, najwyższy szczyt w okolicy. Prognozy się sprawdziły, trasa niewymagająca, w oddali Tatry. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić, to samo przygotowanie szlaku, który w kilku miejscach był bardzo trudny lub wręcz niemożliwy do sforsowania i trzeba było szukać alternatywnych przejść. Uderzający był też brak innych turystów. Na palcach jednej ręki możemy policzyć tych których spotkaliśmy po drodze.















